Wprost z ostatniego zakrętu Atlasu Wysokiego wylądowaliśmy w zupełnie nowym
świecie. Obraz stał się monochromatyczny, w skali odcieni żółci. Wszystko było
żółtawo-pomarańczowe – ziemia, góry, sporadyczne zabudowania – nawet niebo.
Jedynie wąski pas zieleni ciągnący się wzdłuż koryta rzeki Oued Ziz i
powiewające na wietrze, bajkowe stroje lokalnych Berberów ...
Continue reading ...