Jeśli ludzkie osady są jak żywe organizmy, tylko w większej skali, to mediny, czyli tradycyjne centra rzemieślniczo-handlowe marokańskich miast, muszą być organizmami z tekstów de Sade’a i Bataille’a. Organizmami hiper-witalnymi, cielesnymi, wyrażającymi się tysiącem swoich życiowych funkcji. Nieustannie jedzącymi, pijącymi i pocącymi się, defekującymi, kopulującymi, toczącymi nieskończonym labiryntem swoich żył nieskończone ilości składników. Tych niezbędnyc...
Continue reading ...