19.08. Sącząc białego Rosjanina w niegdysiejszym WRL*-owskim wczasowisku nad Balatonem, do akompaniamentu muzyki rozpamiętywanego Michaela Jacksona, delektuję się urokami przypadkowości. To zdaje się adekwatna kompozycja okoliczności na takie refleksje.

Wcześniej, po drodze, przemknąłem przez zieloną i górzystą Słowację
: to jest jeszcze ląd do odkrycia.

*) czyli Madziarski wariant PRL-u.