03.08. Przejazd przez przedgórze alpejskie i od razu pot się leje po plecach. A za plecami, na klaksonach, starzy wyjadacze alpejskich dróg raźnie dopingują. Mocne wrażenia jak na pierwszy sezon jazdy. Widoki zapierają dech w piersiach. Urwisko, metr od toru jazdy, również.

I nagle radykalna zmiana scenografii. Lazurowe Wybrzeże, Nicea i Monako. SzaleÅ„stwo, przepych i dekadencja. Faceci wiÄ™ksi od motocykli, motocykle wiÄ™ksze od jachtów, jachty wiÄ™ksze od... Ogólnie wszystko wiÄ...
Continue reading ...