Posted by on Saturday, April 17, 2010,
In :
Stacja
06.08. Spa na gorących źródłach - gratis dla gości campingu. Miła niespodzianka. Niestety, wkrótce potem spa okazuje się być (o zgrozo!) uzdrowiskiem, w mocnym klimacie sanatoryjnym a'la Ciechocinek. Wieczorem oczywiście impreza dla kuracjuszy, że ku*** cały turnus śpiewa z nami... Jako że kąpiel dostarczyła niezbędnego relaksu zdobywam się na chrześcijański gest - wybaczam i proszę o wybaczenie...
Posted by on Saturday, April 17, 2010,
In :
Stacja
07.08. Najpierw szybki przelot przez Austrię. Lepiej nie maruderować. Na "Guten morgen" z austriackim akcentem instynktownie wymuszam bardziej błękitne spojrzenie i blond grzywkę.
Potem największe rozczarowanie trasy - Czechy. Choć zawsze czuję się tam swojsko i miło jak z wizytą u dobrej cioci, wrażenia estetyczne zupełnie jak z ciocinego obiadku - nijakie.
Posted by on Saturday, April 17, 2010,
In :
Stacja
28. 08. Pożegnanie z krainą śródziemnomorską. Szkoda, bo jak dotąd wrażenia ze Słowenii i Chorwacji wyjątkowo udane. Niby turystycznie, ale z motocyklem na składzie nic łatwiejszego niż wyrwać się z zasięgu rażenia pieszych wczasowiczów i poeksplorować mniej uczęszczane rejony. A jest co.