05.08. Przypadkowy turysta w najbardziej turystycznym miejscu w kosmosie. Dementuję popularnie głoszoną kalumnię: Wenecja nie śmierdzi zdechłym śledziem.
Posted by on Saturday, April 17, 2010,
In :
Stacja
06.08. Spa na gorących źródłach - gratis dla gości campingu. Miła niespodzianka. Niestety, wkrótce potem spa okazuje się być (o zgrozo!) uzdrowiskiem, w mocnym klimacie sanatoryjnym a'la Ciechocinek. Wieczorem oczywiście impreza dla kuracjuszy, że ku*** cały turnus śpiewa z nami... Jako że kąpiel dostarczyła niezbędnego relaksu zdobywam się na chrześcijański gest - wybaczam i proszę o wybaczenie...
30.08. - 03.09. Popas znów w klimatach służbowych. Coś o interneciebyło, zdaje się ;) Lokalna kuchnia wyborna - mieszanka prostych i zawsze przyjaznych standardów włoskich z konkretnym tyrolskim mięsiwem. Poza jedzeniem raczej nudy, a kompanija konsumpcyjna słabo zmotywowana do konsumpcji. Olewam biznes wcześniej i ruszam ku finałowemu etapowi.