...czyli Berber Tranquille 
***  

Metoda eksploracji: intensywna

Teren: Maroko
(przejazd: Hiszpania, Francja, Niemcy, Belgia, Holandia)

Termin: 19. maja - 11. czerwca 2010
Dni w drodze: 24
Przebyty dystans: ~7000 km

Nośniki: Suzuki XF650 Freewind
             Yamaha XJ600S Diversion

Nośniki wspomagające:

*** 


Forma Zen: Berber Tranquille 

[...] 
Wszedłem na rozpoznanie. Paru nieco przypiaszczonych klientów sączyło swoje bezalkoholowe drinki nad odkrytym basenem z wodą w kolorze żółtym. Wyżej, korony palm dostawały amoku, ale w dole zaskakujący spokój i cisza.  Dość surrealistycznie, a to zazwyczaj dobry znak. Właściciel poprowadził mnie na zaplecze ośrodka i wskazał na dostępne zakwaterowanie. Pokoik wielkości budy dla dużego psa, z łóżkiem,

 
   


oknem i drzwiami wprost na dziedziniec. Standard jak żart, ale ten nieprawdopodobny spokój... Nie musiałem nic mówić. Gość w lot pochwycił, które ze swoich 1001 marketingowych zaklęć powinien rzucić. Łamanym angielskim, gęsto przeplatanym francuskimi i arabskimi wstawkami, zaczął powtarzać: "very tranquille, yella, very tranquille...". Miał mnie. Yella, było tak tranquille, że mógłbym się stamtąd już nigdy nie ruszać... W jednym zdaniu dobiłem targu.

Trasa         Powidoki      Trailer 

 
Make a Free Website with Yola.